












|
Dlaczego rozbijamy modele ?
Przeważnie z powodu zaniedbań i przeceniania swoich możliwosci, ale zawsze może się przytrafic że stracimy zasięg lub przytrafi się cos już zupelnie nieoczekiwanego... jednak zawsze można zmniejszyć do minimum ryzyko tych przykrych sytuacji.
Przez pięc lat ja sam jak równiez moi współlatacze mielismy wiele katastrof. W tym okresie poszło wspólnie wiele tysięcy zł w glebę dlatego chciałbym się podzielic z wami przykładami z jakich nasze modele wyladowały tam gdzie wyladowały :-))). Mam nadzieję że po przeczytaniu poniższego tekstu będzie bezpieczniej nie tylko dla nas samych, ale również dla otoczenia nie mówiac o kasie. Dlatego przytoczę kilka przykładów...
1. Kolega miał ze soba na lotnisku 2 modele, gdy skończyl pierwszy lot postanowił że czas wykonać lot drugim modelem ALE zapomniał przełaczyć w pamieci aparatury na drugi model, efekt był taki że lotki działały w odwrotnym kierunku chyba nie muszę pisać ile czasu trwał lot... z tego co pamiętam mielismy 2 takie przypadki
2. Podczas lotu za gwałtownie wykonany skręt przy małej prędkosci modelu, efekt jest taki że model wpada w piekny nie do wyprowadzenia korkociag no chyba że jestesmy dosć wysoko to wtedy sa duże szanse uratowania sie z tej sytuacji wystarczy dać gaz na maxa i zaciagnać lekko ster wysokosci. Tendencje takie maja modele o dużym obciażeniu płata.
3. Model wpada w korkociag lub słabo reaguje na lotki podczas lotu z mocnym wiatrem (w tym samym kierunku co model ) przy małej prędkosci modelu. Dlatego gdy lecimy z MOCNYM wiatrem szczególnie nisko warto dodać troche gazu i uważnie obserwować model.
4. Podczas wykonywania gwałtownych ruchów modelem najczęsciej wychodzenie z pętli (bardzo duże obciażenie steru wysokosci) z duża prędkoscia urywa sie bowden !!! tak tak własnie w ten sposób załatwiłem 2 modele dopiero po 2 kraksach zrozumiałem że koniec z bowdenami (osłonka bowdena pęka i zsuwa sie po drucie) od tego czasu montuje serwo steru wysokosci na ogonie wraz z bezposrednim połaczniem z dzwignia za pomoca druta. Poprostu bowden przy duzym obciazeniu moze pęknać szczególnie gdy ma opory i sie lekko wigina, i tak sie wygina wygina aż jest materiał "zmęczony" co dalej to wiadomo... pozatym bowden ZAWSZE stawia opory i nie można idealnie ustawić neutrum.
5. Zbyt extremalne latanie na niskiej wysokosci (akrobacja) nie dotyczy zwykłych przelotów czy latania z kwiatka na kwiatek, nigdy nie wiadomo kiedy zgasnie ci silnik nad ziemia jak będziesz do góry nogami albo pomylisz sie ze sterami szczególnie jak masz MVVSa lub MDSa życze powodzenia...dobry nie gasnacy silnik to podstawa szczególnie jak latasz nisko.
6. No i chyba klasyczny przykład głupoty to zbyt duża odległosc modelu od pilota (czym dalej tym gorzej zorientować sie w położeniu) gdy mamy sytuacje awaryjna np zgasniecie silnika to może być goraco.
7. Kolejny klasyczny przykład to latanie pod słońce lub gdy juz zapada zmrok.
8. Start z mocnym bocznym wiatrem, osobiscie widziałem przypadek jak model podczas startu dosłownie obrócił sie o 90 stopni na bok po czym przywalił w glebe dotyczy to szczególnie dwupłatów które sa czułe na boczny wiatr. Na mnie osobiscie boczny wiatr nie robi żadnego wrażenia, poprostu czuje się pewny ale nie wszyscy tak maja...
9. Podczas oblotu modelu zbyt duże wychylenia sterów (trudno przewidzieć jak model będzie reagował na stery) , w przypadku niedoswiadczonego pilota może to sie skończyc tragicznie dlatego zalecam dać trochę exponentów na lotki i wysokosć lub dać bardziej doswiadczonemu pilotowi stery który go wytrymuje.
10. Żle ustawiony srodek cięzkosci, najbardziej niebezpieczny jest zbyt cięzki tył bo model łatwiej wpada w korkociag i nie chce reagować na lotki dlatego zalecam obliczenie srodka cięzkosci programem do tego przeznaczonym. TUTAJ BEDZIE LINK.
11. Nie sprawdzenie stanu naładowania akumulatorów w modelu
12. Przerywajacy przełacznik zasilania własnie w ten sposób poszła w glebe piekna nowa extra300 ale było mineło... zalecam równiez usuniecie wszelkich wtyczek w obwodzie zasilania i zlutowanie przewodów bezposrednio (najczęsciej między pakietem a przełacznikiem), pamiętaj każde połaczenie mniej (chodzi o wtyczki) tym mniejsze ryzyko awarii zasilania a uwierzcie mi że to sie często zdarza.
CDN
|