|
Home O mnie Moje modele Warsztat Artykuły o modelarstwie Foto Video Download Komis Imprezy modelarskie Linki Kontakt
|
I widok na dotychczasowa prace :-) Zupełnie zapomniałem... jeżeli brakuje nam kilka cm czy kilkadziesiat cm listewki zawsze można to połaczyc, koniecznie pod katem jak na zdjęciu poniżej. Takie ukosnie łaczenie jest b mocne i jak ma cos się złamać to na pewno nie w tym miejscu... Teraz wyrównujemy-pokrywamy żeberka paskami balsy o tej samej grubosci co keson... No i szlifowanie natarcia, jeżeli robimy to w pokoju dziennym czy kuchni to musimy się liczyc z tym że zrobimy niezła zadyme :-))) wszystko będzie od pyłu i bardzo prawdopodobne że żonka bedzie miała jakis problem, w tym celu warto omamic żonke jakas bombonierka :-))) Ja szlifowałem na poczatku bardzo grubym papierem 40 (idzie b szybko) a następnie 60, kontrole oszlifowania natarcia przeprowadziłem przykładajac wycięty na kształt wzornik, choć wprawny modelarz nie potrzebuje takich gadgetów :-) Teraz lotki... to chyba nie wymaga komentarza, robie je na planach 1:1 No i finał :-) teraz całe skrzydło oszlifuje papierem wodnym 800 aby balsa była gładka. Należy zaznaczyć że jest tyle sposobów składania skrzydeł co profili, każdy ma swoje racje. Ja składam tak jak opisywałem i wszystko idzie szybko, sprawnie, zawsze prosto i wszyscy sa zadowoleni. Warto też omówic składanie skrzydła zbieznego czy nawet ze wzniosem, ale ja już tego się nie podejmuje ponieważ ja latam aktualnie tylko FUN FLY i nie będę robił takich skrzydeł w przyszłosci. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||